

Gdzie mogę uzyskać informacje na temat religii, obyczajów, tradycji, życia codziennego, kultury i w ogóle wszystkiego, co
dotyczy Koptów w Egipcie? Jakie relacje panują w ich rodzinach tzn. żona - mąż. Czy ich dzieci będą własnością męża, jak
to się dzieje w rodzinach muzułmańskich?
Informacje o Koptach w Egipcie: magazyn informacyjny związku rodzin polsko-egipskich; kościoły koptyjskie
"Kopt" znaczy "Egipcjanin" i dotyczy chrześcijan egipskich (ortodoksów, protestantów, katolików)
Odpowiadają: Gasser i Shady (29 lat, chrześcijanin):
Egipska kultura jest kulturą całego egipskiego społeczeństwa. Chrześcijanie i muzułmanie mają podobne poglądy, mentalność
i styl życia. Różnice są niewielkie - chrześcijanie mają wytatuowany krzyżyk na nadgarstku, mogą spożywać alkohol
i chodzą do kościoła a nie do meczetu.
Chociaż islam jest uznany za religię państwową, kalendarz świąteczny jest podzielony na święta państwowe i religijne.
W przeciwieństwie do małżeństw muzułmańskich, w związkach chrześcijańskich (prostestanckich i ortodoksyjnych) nie jest
możliwy rozwód (chyba, że małżonek dopuścił się zdrady cielesnej albo zmienił wyznanie). Jeśli do rozwodu doszło,
rozwodnik (chrześcijanin) nie może po raz drugi wejść w związek małżeński.
Według prawa egipskiego - prawo egipskie jest w większości oparte na Koranie i dotyczy każdego obywatela kraju - dziecko
Egipcjanina należy do ojca. Brzmi to może groźnie, chodzi tu jednak głównie o to, że dziecko przejmuje nazwisko i wiarę po
ojcu. Właściwie prawo jest po stronie matki: to ona ma obowiązek wychowywać je do 13 roku życia, później dziecko samo
decyduje, w obecności prawników, czy chce być z matką, czy z ojcem.




Odpowiedzi: Grudzień 2003 (cz.3)
Pytania do Egipcjan
Skomentuj wypowiedzi
Monika
Magda
Skąd Egipcjanie biorą drewno?
Odpowiada Gasser:
W Egipcie hodowane są dwa gatunki drzew na użytek stolarki, nie ma ich jednak za wiele. Głównie importujemy
drewno z Finlandii, Szwecji, Jugosławii i Rumunii. Sprowadzane drzewo z zagranicy kosztuje na rynku 2500 - 3000 LE
za 1m3 (znaczna podwyżka ze względu na wzrost cen dolara i euro aż o 60 proc. w przeciągu ostatnich 6 miesięcy).
Marieia
Czy w Egipcie, tak jak w Europie, funkcjonuje koleżeńskość między mężczyznami i kobietami, czy nie może o tym być mowy?
Czy można chodzić wspólnie do kawiarni, dyskoteki, czy jest to mile widziane? Dużo słyszę o dziwnych relacjach Egipcjanie -
turystki. Powszechnie uważa się, że wszystkie Europejki są łatwe i chętne. Jak uniknąć nieporozumień? Jak zachowywać się,
jakich zachowań unikać, żeby nie być źle zrozumianym przez Egipcjanina? Jakich zachowań unikać, żeby nieopatrznie w głupi
sposób nie zaprzepaścić szansy na miłą, koleżeńską znajomość?
Odpowiada Gasser:
Wśród młodego pokolenia, o którym mówiłem wcześniej, takie przyjacielskie związki istnieją. Nie zdarzają się jednak często,
głównie wśród ludzi, którzy spędzili trochę czasu poza granicami kraju.
W Egipcie nie wypada kobiecie być sam na sam z mężczyzną. Mężczyźni są bardzo mili i uprzejmi, ale często wśród swoich
znajomych potrafią skomentować niewinne wręcz spotkanie z dziewczyną: "jeszcze kilka takich spotkań i sama mi wskoczy na
kolana...".
Nasze siostry, kuzynki, żony są przez nas bardzo szanowane, dlatego też dbając o ich reputację, co jest bardzo ważną sprawą
w Egipcie, nie zgadzamy się na ich spotkania w cztery oczy z kolegami. Dlatego takie spotkania odbywają się
w większym gronie osób.
Jednak kiedy moja siostra zapyta mnie dlaczego ona nie może spotkać się ze swoim znajomym, a ja przecież często widuję się
z koleżankami - nie bedę wiedział, co jej odpowiedzieć. Czuję, że coś tu jest nie tak - to własnie ten konflikt kulturowy,
o którym mówiłem poprzednio. Zostałem wychowany tak, by czuć się odpowiedzialnym za moją siostrę i wiem, że jej
spotkanie z mężczyzna, może przynieść różne konsekwencje. Znowu sam, mając wiele koleżanek, nie widzę w tym nic złego.
Inaczej to przedstawia się w sytuacji z Europejkami. Jeżeli kobieta potrafi jasno, na samym początku, a później w trakcie
znajomości, pokazać mężczyźnie, że interesuje ją tylko przyjaźń i nic więcej, będzie traktowana jak przyjaciółka. Może to
zrobić poprzez zaproszenie mężczyzny do baru (czyli ona płaci), może też, co jest bardzo skuteczne, poprosić o opinię na
temat innego mężczyzny. Wtedy Egipcjanin od razu poczuje swoją pozycję.
Myślę, że sam taki związek jest bardzo skomplikowaną sprawą, niezależnie, czy jest się Egipcjaninem czy obywatelem kraju
europejskiego. Często dochodzi przecież do przekroczenia granicy przyjaźni - ktoś w końcu może zacząć oczekiwać
czegoś więcej.


Czy Ramadan lub inne (jeśli tak, to jakie) święta to zły czas na przyjazd turystów do Egiptu, czy nie ma to znaczenia?
Czy wEgipcie obchodzi się Sylwestra i urodziny? Jeśli tak, to podobnie, jak w Europie, czy inaczej?
Czy Egipcjanie obchodzą urodziny, imieniny, Nowy Rok? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czy tak, jak w Europie świętują
i obdarowywują się prezentami (urodziny)?
Odpowiada Mona:
Ramadan raczej nie powinien być uciążliwy dla turystów. Hurghada jest miejscowością przeznaczoną i dostosowaną
właśnie dla nich. Wielu mieszkających tu Egipcjan, którzy pracują w turystyce, nie przestrzega postu. Również
podróżujący, czyli przewodnicy, są zwolnieni z Ramadanu przez Koran.
Egipcjanie obchodzą urodziny i Nowy Rok. Świętują także awanse w pracy, narodziny dzieci. Nie ma u nas tylko imienin.
Urodziny: Spotkania ze znajomymi w domu, barze lub na dyskotece. Obdarowywanie się prezentami. Na takich imprezach
jest dużo egipskich słodkości, bardzo rzadko alkohol.
Narodziny dziecka (sabuła): kiedy dziecko ma 1 tydzień do domu są zapraszani goście, każdy dostaje specjalnie
przygotowane pudełko, w którym są słodkości i karteczka z imieniem dziecka. Kiedy urodzi się chłopiec, ojciec kupuje
kozę, oddaje ją do rzeźnika i mięso przekazuje biednym ludziom (żeby chłopiec rósł w zdrowiu i szczęściu). Narodzenie
dziewczynki zwiastuje szczęście rodzicom.
Nowy Rok: w Kairze obchodzony na specjalnych balach, w operze, przy wykwintnie zastawionych stołach. Młodzi ludzie
obchodzą go hucznie, po europejsku.
Magda
Klaudia
Darek
Słyszałem, że Egipcjanom nigdy się nie spieszy, mają na wszystko czas i dla europejskich turystów jest to dość irytujące.
Czy jest tak naprawdę?
Odpowiada Gasser:
Nie jest to regułą. Hurghada żyje innym tempem niż Kair. To miejscowość turystyczna, gdzie życie płynie wolno,
mieszkańcy co noc bawią się na dyskotekach, mają niewiele obowiązków. Kair na to nie pozwala. Tu życie toczy się
szybko, ludzie są uzależnieni od zegarka.
Czynniki ekonomiczne i polityczne mogą też mieć wpływ na rozwój lenistwa wśród Egipcjan. Można do tego dodać
gościnność naszych obywateli - kiedy zadzwonię do znajomego i powiem, że niestety spóźnię się godzinę na umówione
spotkanie, usłyszę w słuchawce "nie ma sprawy, nie spiesz się, czekam".
Brzydko nazwane "lenistwo" nie jest więc prawdziwą cechą Egipcjanina. Wystarczy spojrzeć na naszych rodaków
mieszkających w krajach europejskich. Są bardzo pracowici i punktualni.



Czy bakszysz jest jedynie tradycją czy też rzeczywiście często stanowi wyłączne źródło utrzymania osób, które nim obdarowujemy.
Czy to prawda, ze udzielenie bakszyszu w wysokości powyżej 1 funta powoduje uznanie nas za niespełna rozumu, a ich wysokość
oscyluje ok. 25-50 piastrów?
Odpowiada Mona:
Bakszysz to napiwek (jego wysokość zależy od nas samych, może to być 25 piastrów, może być również 10 funtów). Daje
się go osobom, które pomogły nam w czymś, zawsze powinno się go dawać kelnerom i hotelarzom (często nie mają pensji,
żyją tylko z napiwków). Ofiarowuje się go też ludziom biednym, ale tylko wtedy, kiedy mamy na to ochotę. Pytanie o bakszysz
to zwykłe żebranie. W Hurghadzie jest wielu Beduinów i osób z południa kraju, którzy znaleźli sobie taki sposób na życie.
O bakszysz nie powinno się prosić. Jednym z obowiązków muzułmanina jest dzielenie się pieniędzmi z biednymi, ale tylko
wtedy, kiedy nie jest to wymuszone, kiedy wychodzi to z jego serca. Robi się to też dyskretnie: tak, aby nikogo nie urazić.
Rafal


Czy jeżeli ktoś jest Arabem to i jest muzułmaninem? Czy Arabowie wyznają także inne religie, czy jest to dopuszczalne?
I czy możliwe jest to, że jakiś muzułmanin jest "niepraktykujący"?
Artykuły (www.arabia.pl): "Współistnienie chrześcijan i muzułmanów"; "Islam-chrześc. Wspólne źródła i różnice".
Odpowiada Gasser:
Arabowie są wyznawcami wielu religii jak chrześcijaństwa różnych obrządków (głównie ortodoksi, protestanci i katolicy),
religii mojżeszowej, w większości jednak islamu. W Egipcie 90 proc. społeczeństwa to muzułmanie. Reszta to chrześcijanie i
niewielka liczba wyznawców religii żydowskiej (nie można praktycznie podać ich liczby - w Egipcie bycie żydem <wyznawcą
judaizmu>, delikatnie mówiąc, nie jest mile widziane).
Około 15 procent społeczeństwa egipskiego (muzułmanie) jest "niepraktykująca". Nie modlą się, nie przestrzegają zasad
religijnych jak np. zakaz spożywania alkoholu czy posiadania partnera przed związkiem małżeńskim. Jest to w większości
młode pokolenie (20 - 35 lat) - osoby, które miały i mają kontakt z kulturą europejską. Młodym "przypadł do gustu" styl życia
Europejczyków, probują go naśladować. Rodzi to konflikt nie tylko pokoleniowy, ale również kulturowy. To, w jakim
otoczeniu dorastali jest zupełnie inne od tego, w którym żyją.
Wszyscy muzułmanie, którzy łamią przykazania Koranu, w głębi duszy czują, że robią źle. Chęć bycia "innym" jest jednak
silniejsza. Zmienia się to tylko podczas Ramadanu - wtedy "niepraktykujących" jest ok. 5 procent. Często też ich "przemiana"
następuje po założeniu rodziny.



Joanna